Uroczystości w Kaliskach - uczciliśmy pamięć ofiar II wojny światowej
W środę, 17 września w kaliskim lesie odbyły się doroczne uroczystości upamiętniające ofiary II wojny światowej oraz weteranów walk o niepodległość RP. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz samorządowych, uczniowie z gminnych i powiatowych szkół, przedstawiciele instytucji i organizacji oraz delegacje OSP.
Obchody rozpoczęła msza św. w kościele pw. św. Kazimierza w Kartuzach. Po niej uczestnicy mogli obejrzeć krótki program artystyczny przygotowany przez uczniów ze Szkoły Podstawowej w Grzybnie. Następnie wszyscy udali się do Kalisk, gdzie złożono kwiaty pod pomnikiem pomordowanych mieszkańców powiatu kartuskiego i wysłuchano Apelu Poległych. Krótką modlitwę poprowadził ks. Ryszard Różycki. Zebrani wysłuchali również przemówienia burmistrza Kartuz, Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego.
– Znajdujemy się w miejscu wyjątkowo bolesnym dla historii Kaszub i Polski. Każdy fragment tego lasu przypomina o tragedii, jaka dotknęła mieszkańców Kartuz. Tu, 86 lat temu, zginęli ci, którzy mówili o polskości, pielęgnowali swoją kulturę i Ojczyznę. Ponieśli najwyższą ofiarę – oddali życie za miłość do Ojczyzny – mówił burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.
– To miejsce i jego historia pokazują nam, jak kruchy jest pokój i jak niewiele dzieli ludzkość od tego, by nienawiść prowadziła do zbrodni. Tragiczny był dla nas nie tylko 1 września, ale również 17 września, gdy od wschodu Polskę zaatakowali sowieci. Stojąc dziś tutaj, przypominając o tym, jak kruchy jest pokój, i spoglądając na wschodnią granicę, gdzie Ukraińcy bronią swojej wolności, nie mamy pewności, kiedy wróg może zapukać do naszych drzwi. Dlatego pamiętajmy o historii i o tym, jak wielką wartością jest pokój. Niech trwa na wieki – podkreślił burmistrz Gołuński.