Piłkarze ręczni - Młodzicy GKS Cartusia Wicemistrzami Polski !!!
W miniony tzw. długi weekend po raz pierwszy w historii Kartuz w naszym mieście odbyły się finały Mistrzostw Polski Młodzików w Piłce Ręcznej Mężczyzn. Decyzja o lokalizacji tych zawodów zależna była od wyników ćwierć finałów, które odbyły się w Legnicy w dniach 18-19 kwietnia 2026. Do finałów zakwalifikowały się wówczas cztery zespoły:
- GKS CARTUSIA Kartuzy
- UKS Olimp Grodków
- Śląsk Wrocław Handball Akademia
- MKS Piotrkowianin
Tydzień później, decyzją Związku Piłki Ręcznej w Polsce, miejscem finałów Mistrzostw Polski stały się Kartuzy. W to wielkie przedsięwzięcie, które trzeba było zorganizować w tak krótkim czasie (w ciągu czterech dni) włączyło się mnóstwo ludzi, sponsorów, firm i instytucji, dzięki którym stanęliśmy na wysokości zadania!
Jednak najważniejsi w tych dniach byli kartuscy szczypiorniści.
Nad przygotowaniem fizycznym czuwali trenerzy: Kamil Konkel, Krzysztof Król i Marek Trepczyk.
Kartuziacy w składzie: Filip Formela, Kacper Formela, Maksymilian Groth, Maksymilian Hubeny, Igor Kryszewski, Krystian Labuda, Igor Lekner, Hubert Nadolny, Tomasz Neumann, Adam Ostoja-Lniski, Filip Pyszka, Filip Trepczyk, Maciej Wenta, Gracjan Wesserling, Fabian Cymana, Wiktor Gliniecki i Marcel Szmejda.
Pierwszym dniem zawodów był piątek, 1 maja, kiedy to odbyły się mecze półfinałowe. Pierwszy mecz tego dnia o godz. 11 wyłonił pierwszego finalistę. W meczu pomiędzy UKS Olimp Grodków i Śląsk Wrocław Handball Akademia lepsi okazali się rywale z Wrocławia.
Drugi mecz półfinałowy GKS CARTUSIA Kartuzy - MKS Piotrkowianin rozpoczął się o godz 16 - po oficjalnych uroczystości otwarcia Mistrzostw Polski. Zacięta walka obu zespołów nie pozwalała żadnemu z nich na uzyskanie znaczącej przewagi bramkowej. W rezultacie do samego końca na zmianę padały bramki i dla jednej i dla drugiej drużyny, by ostatecznie mecz zakończył się wynikiem remisowym 25:25. Ponieważ w rywalizacji młodzieżowej nie ma dogrywek w przypadku remisu o wyniku końcowym miała zadecydował seria rzutów karnych. Ale i tu kartuzianie nie odpuszczali - po pierwszej serii był kolejny remis. W drugiej serii zadecydowała trzecia kolejka rzutów karnych. Rewelacyjna forma kartuskiego bramkarza Kacpra Formeli pozwoliła ostatecznie wybronić rzut Piotrkowianina, by ostatecznie ustalić drugiego finalistę Mistrzostw Polski Młodzików w Piłce Ręcznej Mężczyzn w Kartuzach - zespół GKS Cartusii Kartuzy.
Ceremonii oficjalnego otwarcia zawodów dokonał Burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Wśród oficjeli byli także Zastępca Burmistrza Kartuz Sylwia Biankowska, Sekretarz Kartuz Waldemar Pek, Przewodniczący Rady Miejskiej Arkadiusz Socha oraz kartuscy radni, przedstawiciele samorządu Powiatu Kartuskiego, a także główni organizatorzy: Dyrektor ZSO nr 2 w Kartuzach Kinga Seroczyńska, Dyrektor SP 2 Piotr Kloczkowski oraz jedna z najbardziej zapracowanych osób - koordynatorka całego przedsięwzięcia Monika Tomaczkowska. W zawodach w Kartuzach wśród gości byli obecni członkowie Zarządu Pomorskiego Wojewódzkiego Związku Piłki Ręcznej w osobach: Dariusz Tomaszewski, Dominik Korda, Grzegorz Kuchlin, Agnieszka Zemełka, Damian Wleklak. Nie zabrakło także tych, od których piłka ręczna w Kartuzach się zaczęła: Piotr Ostoja-Lniski i Jarosław Frankowski. Nie można zapomnieć o kibicach, bo takiego dopingu w Kartuzach jeszcze nie było. Dziękujemy!
Niedzielne Finały rozpoczęły się o godz. 11. Pierwszy mecz o III. miejsce pomiędzy UKS Olimp Grodków i MKS Piotrkowianin zakończył się zwycięstwem reprezentantów Piotrkowa Trybunalskiego. My najbardziej czekaliśmy na drugi z meczy: GKS CARTUSIA Kartuzy - Śląsk Wrocław Handball Akademia. Trzeba przyznać, że początek meczu wydawał się wyrównany. Cartusia prowadziła w kilku momentach jedną bramką, ale w późniejszej fazie na boisku dały się we znaki predyspozycje zawodników Śląska Wrocław, którzy w od drugiej połowy wyraźnie dominowali. Gra była na tyle agresywna ze strony gości, że dosyć często sędziowie dyktowali kary indywidualne dla wrocławian. Ostatecznie musieliśmy uznać wyższość przeciwnika i pogodzić się z porażką w tym meczu.
Warto zaznaczyć, że zawodnicy Cartusii walczyli nieprzerwanie do końca i choć zostawili serce na boisku to gdzieś tam jeszcze pozostał niedosyt, że "było blisko". Najlepszym bramkarzem turnieju został Kacper Formela (Cartusia), a najlepszym obrońcą Filip Trepczyk (Cartusia). Z kolei najlepszym napastnikiem został zawodnik Śląska Wrocław Jakub Ibrahim.
Nie zmienia to faktu, że dla Kartuz to osiągnięcie historyczne, bo kartuscy szczypiorniści jeszcze nigdy nie zaszli tak wysoko - teraz są drudzy w Polsce i pierwsi w woj. pomorskim! Jeszcze raz gratulujemy i dziękujemy wszystkim zaangażowanym w ten sukces. Nie tylko dyrekcji szkoły, wychowawcom, trenerom, sponsorom, ale przede wszystkim rodzicom - największym i najwspanialszym kibicom kartuskiego zespołu.